FBI - Franciszkański Biuletyn Informacyjny


KRÓTKA HISTORIA FBI

To był rok 1997 byłem wtedy odpowiedzialny za referat powołaniowy  i młodzieżowy w naszej prowincji. Będąc rok po świeceniach pojawiłem się  w Bronowicach, gdzie  znajdowała się siedziba naszego Ośrodka. Miejsce mi znane (z czasów studiów) ale wyzwanie - zupełnie nowe. Nie ukrywam, że rodziła się  w sercu obawa, niepewność, czy sprawdzę się w roli "powołaniowca" a z drugiej strony chciałem podjąć to wyzwanie postawione mi przez przełożonych. Zacząłem zastanawiać się od czego zacząć?  Jak ma wyglądać moja praca?   Z tymi pytaniami pojawiłem się u Ojca prowincjała z nadzieją że otrzymam cennę wskazówki i ojcowskie błogosławieństwo.  Spotkanie okazało się  bardzo owocne.Wracając do  siebie  miałem już pewien zarys  tego, co mam, co chciałbym robić, i  od czego powinienem zacząć.Majac świadomość że sam niewiele mogę zdziałać, zacząłem od zebrania ekipy spośród alumnów Wyższego Seminarium. Wśród ludzi zainteresowanych działalnością naszego Ośrodka był m. in. kleryk Bartosz Rybienik.Zorganizowaliśmy pierwsze spotkanie redakcji, na którym dyskutowaliśmy nad kształtem Ośrodka i sposobami jego działalności.  Wtedy właśnie pojawił się pomysł wydawania pisma które miałoby charakter biuletynu informacyjnego z życia naszej prowincji i  działalności naszego Ośrodka. Miał być skierowany przede wszystkom do ludzi młodych. Byliśmy przekonani, że pomysł jest naprawdę dobry ale pojawiło się najważniesze pytanie: jak nazwać naszę gazetkę? Okazało się to nie takie proste. Pojawiło się mnóstwo pomysłów i propozycji ale żaden do nas nie przemawiał na tyle żeby go zaakceptować. Nieco zrezygnowani daliśmy sobie trochę czasu.Po kilku, kilkunastu dniach spotkaliśmy się po raz kolejny z nadzieją, ba, nawet przekonaniem jak nie teraz to nigdy!  I wtedy właśnie wspomniany wcześniej kl. Bartosz Rybienik powiedział: nazwijmy je: FBI czyli Franciszkański Biuletyn Informacyjny. Skojarzenie nasuwa się jedno: FBI  (Federalne Biuro Śledcze) w USA! Stwierdziliśmy dlaczego nie? Jedna z  najważniejszych instytucji w Stanach Zjednoczonych dbajacych o bezpieczeństwo swojego kraju. Będziemy takim Biurem Federalnym naszej prowincji! Będziemy dbać nie tyle o bezpieczeńswo naszej prowincji ile o właściwy przepływ informacji.  Brzmi i wygląda nieźle - pomyślałem. Dla pewności rozesłaliśmy wiadomość po znajomych, i ku naszemu zaskoczeniu  wszyscy przyjeli ją pozytywnie. Kilka tygodni później ukazał się pierwszy długo wyczekiwany numer FBI.

 

Ku memu miłemu zaskoczeniu wiadomości FBI rozchodzą się do dzisiaj, a ówczesna bardzo skromna gazetka  przerodziła się w  profersjonalnie wydawany biletyn, nie odbiegający w niczym od pism czy gazet które można znaleźć np. w Empiku.Przy okazji pragnę  z całego serca podziekować  tym, którzy przyczynili się do powstania FBI  i pogratulować  obecnej redakcji determinacji i kreatywności w tworzeniu naszego  "Biura Federalnego".

Z franciszkańskim pozdrowieniem Pokój i Dobro!

                        O.  Mariusz Tabor ofm

Pierwszy redaktor naczelny FBI

 

 

OBECNY SKŁAD REDAKCJI FBI:

br. Tytus Wandas- Redaktor Naczelny

br. Fabian Michałowski

br. Paweł Maciaś

br. Kamil Kuraś

br. Dominik Białek

Skontaktuj się z nami